Kiedy obudziłam się rano i spojrzałam na wyświetlacz telefonu była godzina 9:30. Był tam również sms od Niall'a w którym pisało: Cześć Skarbie :* Co tam u ciebie słychać? My niedługo jedziemy na próbę. Bardzo za tobą tęsknię <3 Kocham Cię! <3 :* Zadzwonię wieczorem na skeypa. Papa Myszko! Na sam widok tej wiadomości na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Szybko mu odpisałam. Cześć Kochanie :* Wszystko okey. :) Ja również za tobą tęsknię. <3 To do zobaczenia wieczorem na skeyp'ie! Pa pa Kocham Cię :* Po chwili spełzłam z łóżka i poszłam do łazienki wziąć krótki prysznic.
~15 min później~
Ubrałam się i zeszłam do kuchni zrobić obie śniadanie. Zrobiłam sobie tosty. Po śniadaniu przeniosłam się do salonu i opadłam na kanapę i włączyłam tv. Jak zwykle nic tam nie było. Po jakimś czasie usłyszałam dzwonek do drzwi. Szybko wstałam i poszłam zobaczyć kto to przyszedł. Była to Emily, moja najlepsza przyjaciółka którą poznałam w pracy. Otworzyłam jej drzwi.
-Cześć Olivia!-przywitała mnie dziewczyna.
-Cześć Emily!-odpowiedziałam przytulając ją.-Wejdź-dodałam.
-Nie przeszkadzam ci?-zapytała speszona przyjaciółka.
-Nie.-odrzekłam krótko.
Przeszłyśmy do salonu.
-Napijesz się czego?-zaproponowałam.
-Herbaty-odpowiedziała z uśmiechem moja współpracownica.
Udałam się więc do kuchni przygotować napój. Po chwili wróciłam już z powrotem do Emily z herbatą dla niej i dla mnie. Rozmawiałyśmy popijając herbatę. Po upływie blisko 3godzin moja przyjaciółka już musiałą iść i znowu zostałam sama w domu.
*16:00*
Poczułam głód więc udałam się do kuchni przyrządzić coś do jedzenia. Po pożyciu dania, które przygotowałam poszłam do swojego pokoju na górę. Włączyłam laptopa i weszłam na Twittera, Facebooka i Instagrama. Później to już po prostu błądziłam w internecie na różnych stronach internetowych. Jednak po upływie czasu znudziło mi się to i postanowiłam pójść na spacer. Zeszłam więc na dół do przed pokoju założyć buty i kurtkę. Wyszłam z domu i poszłam w stronę parku, który był niedaleko domu.
W parku spędziłam 2godziny zanim wróciłam do domu. Po powrocie dostałam sms'a od Niallera. Widzimy się na skeyp'ie za 5minut :*
Zdjęłam więc szybko kurtkę oraz buty i pobiegłam do swojego pokoju włączyć laptopa. Następnie uruchomiłam skeyp'a. I tak jak mówił Horan po upływie 5minut my już rozpoczęliśmy rozmowę.
-Cześć Kochanie nawet nie wiesz jak za tobą tęsknię-powiedział Niall na przywitanie .
-Cześć Kochanie ja też strasznie tęsknię-odpowiedziałam.-Jak tam koncert?-zapytałam.
-Tak jak każdy inny czyli zajefajny-odpowiedział blondyn.
-To dobrze- powiedziałaś z uśmiechem.
Po chwili do naszej rozmowy wcieli się chłopaki.
-Oooo cześcć Olivia!-krzyknęli pozostali chłopcy chórem.
-Cześć chłopaki!-odpowiedziałam z uśmiechem.
Chłopaki rozmawiali jeszcze przez chwile z Niallem na temat koncertów.
Kiedy zakończyłam rozmowę z Horanem była już 01:45. Poszłam jeszcze tylko do łazienki wziąć krótki prysznic i umyć zęby. Położyłam się spać równo o 02:00. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
Obudziłam się rano o 8:00. Szybko zerwałam się z łóżka i pobiegłam do łazienki szybo się umyć bo w pracy musiałam być za niecałe 35minut. Szybko się ogarnęłam i wybiegłam z domu.
~KONIEC CZĘŚCI19~
__________________________________________________________________________
A oto już 19-nasta część! Zaprzaszam do komentowania.
PS przepraszam że tak długo nie dodawałam postu, ale najpierw wyjechałam na 3tyg. później miałam problem z laptopem i nie mogłam dodawać postów na blogu. Przepraszam jeszcze raz :*