Kiedy przyniesiono zamówioną pizze zaczęliśmy ją jeść. Przy tym dużo rozmawialiśmy i dużo się śmialiśmy. Chłopcy okazali się być mili. Cza szybko leciał. Kiedy kończyliśmy już jeść pizze ja spojrzałam na mój telefon była już 21:59. Wstając od stolika powiedziałam
-Wiecie fajnie się z wami gada ale ja już muszę iść do domu.-powiedziałam
-Zaczekaj może cię odprowadzę?-zaproponował Niall
-Nie musisz-rzekłam
-A może jednak-zapytał z błyskiem w oku blondyn
-Nie naprawdę nie musisz-owiedziałąm przekonująco
-No dobrze-powiedział Horan
Niall wstał i pocałował mnie w policzek na pożegnanie.
-Pa-powidziałam do wszystkich
-Cześć-odpowiedzieli wszyscy hurem
Wracając do domu ktoś do mnie zadzwonił okazało się że znów dzwonił do mnie mój były chłopak. Postanowiłam ni odbierać od niego telefonu i wyłączyłam dźwięki. Kiedy doszłam do domu była już 22:30. Marzyłam już tylko o tym by jak najprędzej położyć się spać. Ale zanim poszłam spać to powędrowałam szybko do łazienki wziąć prysznic i umyć zęby. Potem dopiero poszłam spać.
*noc*
.
.
.
.
.
.
.
*rano*
Obudziłam się i spojrzałam na telefon były tam 8nieodebranych połączeń od Niall'a i 2wiadomości od niego. Szybko do niego zadzwoniłam i wszystko mu wyjaśniłam. Chłopak wcale się nie gniewał. Powiedział mi tylko, że nie będziemy mogli się dzisiaj spotkać bo będą nagrywać nową piosenkę do ich nowego albumu...
KONIEC CZĘŚCI5
ZAPRASZAM DO CZYTANIA I KOMENTOWANI !!! z góry dzięki :*
wtorek, 16 września 2014
poniedziałek, 15 września 2014
część4
Kiedy już byliśmy w domu Niall'a nagle zadźwonił mój telefon. Był to mój były chłopak, nie miałam pojęcia czego on może od mnie chcieć. Dlatego właśnie nie odebrałam telefonu.
-Kto to dzwonił?-zapytał Niall
-Ehhh... to nikt ważny. Teraz ty jesteś najważniejszy-powiedziałam z uśmiechem i pocałowałam go.
Usiedliśmy na łóżku i długo rozmawialiśmy na różne tematy. Po dłuższym czasie rozmowy zapadła cisza
-...Muszę ci coś powiedzieć...-powiedział chłopak
-Tak o co chodzi?-zapytałam zdziwiona
-No bo nie wiem czy wiesz o tym, ale ja jestem w zespole...-nie dokończył blondyn
-A jak ten zespół się nazywa?-zapytałam
-One Direction-powiedział Horan
-Ahhhh to z tond ja cie znam ale nie mogłam sobie przypomnieć skąd ja cię znam.-powiedziałam
-No to teraz już wiesz..........i wież, że nie będziemy mogli się tak często spotykać-powiedział smutno blondas
-Tak wiem-westchnełam
-To może przedstawię cię chłopakom?-zaproponował Niall
-Świetny pomysł-rzekłam z uśmiechem
Chłopak chwycił za telefon i zadzwonił do każdego chłopaka z osobna i powiedział żeby przyszli do pizzerni niedaleko domu Niall'a.
-Dobra już powiedziałem im żeby przyszli. Mam nadzieje że lubisz pizze?-powedział bondyn
-Super uwielbiam pizze-rzekłam
Po 15minutach poszliśmy do pizzerni. Chłopaki już tam na nas czekali.
Niall przedstawił mnie chłopakom. Poem usiedliśmy do stolika i zamówiliśmy pizze...
Koniec części4
Zapraszam niedługo kolejna część.
-Kto to dzwonił?-zapytał Niall
-Ehhh... to nikt ważny. Teraz ty jesteś najważniejszy-powiedziałam z uśmiechem i pocałowałam go.
Usiedliśmy na łóżku i długo rozmawialiśmy na różne tematy. Po dłuższym czasie rozmowy zapadła cisza
-...Muszę ci coś powiedzieć...-powiedział chłopak
-Tak o co chodzi?-zapytałam zdziwiona
-No bo nie wiem czy wiesz o tym, ale ja jestem w zespole...-nie dokończył blondyn
-A jak ten zespół się nazywa?-zapytałam
-One Direction-powiedział Horan
-Ahhhh to z tond ja cie znam ale nie mogłam sobie przypomnieć skąd ja cię znam.-powiedziałam
-No to teraz już wiesz..........i wież, że nie będziemy mogli się tak często spotykać-powiedział smutno blondas
-Tak wiem-westchnełam
-To może przedstawię cię chłopakom?-zaproponował Niall
-Świetny pomysł-rzekłam z uśmiechem
Chłopak chwycił za telefon i zadzwonił do każdego chłopaka z osobna i powiedział żeby przyszli do pizzerni niedaleko domu Niall'a.
-Dobra już powiedziałem im żeby przyszli. Mam nadzieje że lubisz pizze?-powedział bondyn
-Super uwielbiam pizze-rzekłam
Po 15minutach poszliśmy do pizzerni. Chłopaki już tam na nas czekali.
Niall przedstawił mnie chłopakom. Poem usiedliśmy do stolika i zamówiliśmy pizze...
Koniec części4
Zapraszam niedługo kolejna część.
niedziela, 14 września 2014
część 3
Wzięłam swoja kawę, a Niall wziął swoją. Rozmawialiśmy przez dłuższy czas na różne tematy. Nagle blondyn zadał mi pytanie
-Masz chłopaka -zapytał Niall
-Nie-odpowiedziałam zaskoczona
-Dlaczego taka fajna dziewczyna jak ty nie ma chłopaka?.-zapytał z lekkim uśmiechem chłopak
-Nie wiem po prostu tak jakoś wyszło-powiedziałam
-Aha-powiedział Niall i zaczął się nad czymś zastanawiać
Siedzieliśmy przez dłuższą chwile nic nie mówiąc, nagle Niall wstał i powiedział żebym z nim poszła. Byłam zaskoczona nie wiedziałam co on chce zrobić, ale poszłam z nim. Po chwili byliśmy w pięknym miejscu i nagle blondyn popatrzał mi się w oczy powiedział
-Olivia nie wiem jak mam ci to powiedzieć ale.....-urwał Niall
-Tak, o co chodzi?-powiedziałam zaskoczona
-No.....bo....ja coś do cie bie czuję...i .....-nie dokończył
Ja rzuciłam mu sie na szyje i pocałowałam go. Blondas szybko odwzajemnił pocałunek i dodał.
-Czyli to znaczy...-zapytał nie kończąc zdania
-Tak-powiedziałam i mocno się w niego wtuliłam.
- To co może pójdziemy gdzieś razem na space?-zaproponował
-Tak -powiedziałam z uśmiechem
-To idziemy-rzekł chłopak i złapał mnie za rękę.
Wybraliśmy się na długi spacer po Londynie, a na koniec poszliśmy do jego domu...
Koniec części 3
NIEDŁUGO UKAŻE SIĘ CZĘŚĆ4 ZAPRASZAM!!!
-Masz chłopaka -zapytał Niall
-Nie-odpowiedziałam zaskoczona
-Dlaczego taka fajna dziewczyna jak ty nie ma chłopaka?.-zapytał z lekkim uśmiechem chłopak
-Nie wiem po prostu tak jakoś wyszło-powiedziałam
-Aha-powiedział Niall i zaczął się nad czymś zastanawiać
Siedzieliśmy przez dłuższą chwile nic nie mówiąc, nagle Niall wstał i powiedział żebym z nim poszła. Byłam zaskoczona nie wiedziałam co on chce zrobić, ale poszłam z nim. Po chwili byliśmy w pięknym miejscu i nagle blondyn popatrzał mi się w oczy powiedział
-Olivia nie wiem jak mam ci to powiedzieć ale.....-urwał Niall
-Tak, o co chodzi?-powiedziałam zaskoczona
-No.....bo....ja coś do cie bie czuję...i .....-nie dokończył
Ja rzuciłam mu sie na szyje i pocałowałam go. Blondas szybko odwzajemnił pocałunek i dodał.
-Czyli to znaczy...-zapytał nie kończąc zdania
-Tak-powiedziałam i mocno się w niego wtuliłam.
- To co może pójdziemy gdzieś razem na space?-zaproponował
-Tak -powiedziałam z uśmiechem
-To idziemy-rzekł chłopak i złapał mnie za rękę.
Wybraliśmy się na długi spacer po Londynie, a na koniec poszliśmy do jego domu...
Koniec części 3
NIEDŁUGO UKAŻE SIĘ CZĘŚĆ4 ZAPRASZAM!!!
sobota, 13 września 2014
część 2
*następnego dnia rano*
Obudziłam się i spojrzałam na zegarek była 8:55. Wstałam z łóżka i szybko się ubrałam. Później wzięłam telefon i poszłam na duł do kuchni zrobić sobie śniadanie. Kiedy już prawie skończyłam jedzenie nagle usłyszałam dźwięk mojego telefonu. Był to sms. Szybko go odczytałam było w nim napisane "Hej Olivia, możemy się spotkać w kawiarni obok Nando's o godzinie 13:30 ? Niall ". Szybko odpisałam mu na sms'a "Hej pewnie". Dokończyłam jedzenie i poszłam do łazienki umyć zęby. Na zegarku była już 11:00.
-Muszę zacząć się szykować- powiedziałam w myślach.
Poszłam więc do garderoby wybrać jakieś ciuchy, gdy już wybrałam ciuchy które będę miała na sobie szybko je ubrałam. Kiedy już wykonałam tę czynność poszłam po torebkę i wsadziłam do niej telefon. Ubrałam buty i wyszłam z domu. Szłam już w stronę kawiarni w której umówiłam się z Niall'em. Była dopiero 13:00 więc miałam jeszcze 30 minut do spotkania postanowiłam więc wejść do sklepu który był obok kawiarni. Były tam przeróżne rzeczy i zaskakujące ceny. Szybko zleciało 30 minut i musiałam już wyjść ze sklepu. Kiedy już wyszłam w kawiarni ujrzałam Niall'a poszłam więc do niego. Blondyn siedział przy stoliku i patrzał się w ekran telefonu. Kiedy byłam juz okok niego chłopak odłożył telefon i wesoło powiedział
-Cześć Olivia pęknie wyglądasz.
-Hej dzięki-odpowiedziałam z uśmiechem i usiadłam na krześle
Za chwile podszedł do nas kelner i dał nam MENU. Niall zapytał się mnie:
-Co zamawiasz?
-Hmmm...Latte a ty?-odpowiedziałam
-Ja też-odpowiedział z szerokim uśmiechem chłopak
Po upływie 5minut kelner przyniósł nam kawę...
KONIEC części 2
Proszę o komętarze z góry dziękuje :D
Obudziłam się i spojrzałam na zegarek była 8:55. Wstałam z łóżka i szybko się ubrałam. Później wzięłam telefon i poszłam na duł do kuchni zrobić sobie śniadanie. Kiedy już prawie skończyłam jedzenie nagle usłyszałam dźwięk mojego telefonu. Był to sms. Szybko go odczytałam było w nim napisane "Hej Olivia, możemy się spotkać w kawiarni obok Nando's o godzinie 13:30 ? Niall ". Szybko odpisałam mu na sms'a "Hej pewnie". Dokończyłam jedzenie i poszłam do łazienki umyć zęby. Na zegarku była już 11:00.
-Muszę zacząć się szykować- powiedziałam w myślach.
Poszłam więc do garderoby wybrać jakieś ciuchy, gdy już wybrałam ciuchy które będę miała na sobie szybko je ubrałam. Kiedy już wykonałam tę czynność poszłam po torebkę i wsadziłam do niej telefon. Ubrałam buty i wyszłam z domu. Szłam już w stronę kawiarni w której umówiłam się z Niall'em. Była dopiero 13:00 więc miałam jeszcze 30 minut do spotkania postanowiłam więc wejść do sklepu który był obok kawiarni. Były tam przeróżne rzeczy i zaskakujące ceny. Szybko zleciało 30 minut i musiałam już wyjść ze sklepu. Kiedy już wyszłam w kawiarni ujrzałam Niall'a poszłam więc do niego. Blondyn siedział przy stoliku i patrzał się w ekran telefonu. Kiedy byłam juz okok niego chłopak odłożył telefon i wesoło powiedział
-Cześć Olivia pęknie wyglądasz.
-Hej dzięki-odpowiedziałam z uśmiechem i usiadłam na krześle
Za chwile podszedł do nas kelner i dał nam MENU. Niall zapytał się mnie:
-Co zamawiasz?
-Hmmm...Latte a ty?-odpowiedziałam
-Ja też-odpowiedział z szerokim uśmiechem chłopak
Po upływie 5minut kelner przyniósł nam kawę...
KONIEC części 2
Proszę o komętarze z góry dziękuje :D
część 1
Po ciężkim dniu w pracy wróciłam do domu. Od razu, gdy weszłam rzuciłam swoje rzeczy na kanapę i poszłam na górę wziąć kąpiel. Po kąpieli poszłam na długi spacer po uliczkach Londynu. Kiedy wracałam już do domu nagle wpadł na mnie jakiś blondyn.
-Przepraszam nie chciałem-rzekł chłopak
-Nic się nie stało-odpowiedziałam uśmiechając się
-Jestem Niall a ty?-powiedział
-Ja jestem Olivia.-rzekłam
-Masz bardzo ładne imię-powiedział Niall
-Dziękuje ty również-odpowiedziałam z uśmiechem
-Może umówimy się jutro na kawę?-zaproponował chłopak
-Pewnie.-zgodziłam sie
-Super daj mi swój nr telefonu zadzwonię do ciebie jutro i się umówimy dokładnie gdzie i o której godzinie - rzekł blondas
-Pewnie o to on 698 452 108-powiedziałam
-Super zadzwonię do ciebie jutro-rzekł Niall
-Ok. To do jutra muszę już wracać do domu pa-powiedziałam
-Spoko pa- powiedział radośnie chłopak
Wróciłam do domu i cały czas nie mogłam przestać myśleć o tym chłopaku. Cały czas miałam wrażenie że z kąś go znam ale nie wiedziałam skąd...
Koniec części 1
zapraszam do komętowania
-Przepraszam nie chciałem-rzekł chłopak
-Nic się nie stało-odpowiedziałam uśmiechając się
-Jestem Niall a ty?-powiedział
-Ja jestem Olivia.-rzekłam
-Masz bardzo ładne imię-powiedział Niall
-Dziękuje ty również-odpowiedziałam z uśmiechem
-Może umówimy się jutro na kawę?-zaproponował chłopak
-Pewnie.-zgodziłam sie
-Super daj mi swój nr telefonu zadzwonię do ciebie jutro i się umówimy dokładnie gdzie i o której godzinie - rzekł blondas
-Pewnie o to on 698 452 108-powiedziałam
-Super zadzwonię do ciebie jutro-rzekł Niall
-Ok. To do jutra muszę już wracać do domu pa-powiedziałam
-Spoko pa- powiedział radośnie chłopak
Wróciłam do domu i cały czas nie mogłam przestać myśleć o tym chłopaku. Cały czas miałam wrażenie że z kąś go znam ale nie wiedziałam skąd...
Koniec części 1
zapraszam do komętowania
Subskrybuj:
Posty (Atom)