sobota, 22 listopada 2014

część13

W poprzedniej części-----> http://miloscoblog.blogspot.com/2014/11/czesc12.html

*przeczytajcie notatkę pod postem*
Kiedy już się ubrałam obudził się Niall.
-Cześć piękna. Jak się spało?-zapytał zaspany chłopak. 
-Dobrze, a Tobie?-odrzekłam po chwili.
-Też.-odparł blondas. 
Po krótkiej rozmowie Irlandczyk ubrał się i poszliśmy na dół do kuchni zjeść śniadanie. Horan przygotował dla nas kanapki, które już po chwili zjedliśmy. Po śniadaniu poszliśmy z powrotem do pokoju. Rozmawialiśmy o wczorajszej imprezie kiedy nagle spojrzałam na zegarek i przypomniało mi się, że wczoraj miałam ostatni dzień urlopu, który wzięłam w pracy. 
-Ojejku Niall przepraszam, ale ja już muszę iść do pracy.- powiedziałam pospiesznie.
-Może cię pod wiozę?-zaproponował Irlandczyk. 
-Nie nie musisz dam sobie radę.-powiedziałam i wyszliśmy z pokoju. 
Niall odprowadził mnie do drzwi. 
-Odezwę się do ciebie jak skończę prace.-powiedziałam. 
-Dobrze.-odrzekł chłopak i pocałował mnie na pożegnanie. 
Od domu "Niall'a" nie było daleko do mojej pracy dlatego przyszłam na czas. 
*Nie mówiłam o tym wcześniej więc teraz o tym mówię. Olivia pracuje w dobrze płatnej restauracji na stanowisku kelnerki* 

*praca* 
*
*
*
*
Po skończeniu mojej zmiany była godziny 16:00. Wyszłam z pracy i udałam się do mojego domu. Gdy byłam już w domu od razu poszłam do łazienki w wzięłam długą relaksującą kąpiel. Później ubrałam świeżą bieliznę i ubrałam czarne "szorty", szarą koszulkę oraz dużo dodatków. http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://urstyle.pl/site_media/szafka/stylizacja-Vanessa383-na-co-dzien_1.jpg&imgrefurl=http://urstyle.pl/styl/Vanessa383/stylizacja/czarno-biay-stroj-codzienny/&h=500&w=500&tbnid=p-P78eBIm-MmuM:&zoom=1&docid=fnHV04IMIEAI7M&ei=DLBwVKC8C4HQOo7WgcAD&tbm=isch 
 Po ubraniu się poszłam do kuchni i nalałam sobie soku do szklanki. Usiadłam na kanapie i chwyciłam za telefon który leżał na łóżku. Napisałam sms-a do Niall'a. 
~Cześć Kochanie już wróciłam do domu co powiesz na to, żebyśmy spotkali się za 15minut w parku niedaleko mojego domu?~
Po chwili chłopak odpisał na moją wiadomość.
~Cześć Kochanie. Dobra to widzimy się za 15minut. Do zobaczenia!~
Posiedziałam jeszcze chwile w salonie i poszłam do łazienki poprawić makijaż. Gdy już wykonałam tę czynność wróciłam do salonu i wzięłam torebkę leżącą na kanapie i schowałam do niej telefon. 
wyszłam z domu i zamknęłam drzwi na klucz. Poszłam w kierunku pobliskiego parku. W wyznaczonym miejscu, na ławce czekał już na mnie Niall z dużym bukietem czerwonych róż. 
-Cześć.-powiedział Niall całując mnie w policzek.
-Cześć.-odpowiedziałam z uśmiechem.
-Proszę.-dodał po chwili wręczając mi kwiaty.
-Oh. Dziękuje są cudowne!-rzekłam z zachwyceniem. 
-Nie tak cudowne jak ty.-odrzekł Horan. 
Kiedy chłopak wymówił te słowa poczułam jak oblewam się rumieńcem, w odpowiedzi na na jego słowa uśmiechnęłam się szeroko.
-To co idziemy gdzieś?-zaproponowałam zmieniając temat. 
-Pewnie to na co masz ochotę?-zapytał Niall. 



~KONIEC CZĘŚCI13~

_______________________________________________________________________________
Witajcie Kochani! Chciałam Was poinformować, że od teraz moje posty będą trochę dłuższe niż na początku, a przynajmniej będę się starała, aby tak było! :*  
Pozdrawiam Bloggereczka Sam 

 

 
  
    
                  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz