Kiedy byłam już w domu zaczęłam rozmyślać nad tym co będę robiła przez te 10miesiency. Jak na razie to niezbyt dużo udało mi się wymyślić, ponieważ zaraz musiałam wychodzić do pracy. Związałam szybko moje włosy w wysoki kucyk i zeszłam na dół po kurtkę. Szłam powoli gdyż do pracy miałam blisko, a do mojej zmiany było jeszcze 15minut.
*praca*
*
*po pracy*
"Hmmm...przydało by się wybrać do fryzjera" pomyślałam spoglądając w lustro. Już po chwili zadzwoniłam do najlepszego salonu fryzjerskiego i umówiłam się na wizytę, która miała się odbyć za dwie godziny.
Po zakończeniu rozmowy pobiegłam na górę wziąć krótki prysznic i umyć głowę. 15minut później wysuszyłam włosy i je uczesałam Zrobiłam jeszcze lekki makijaż i poszłam do swojego pokoju. Włączyłam laptopa i sprawdzałam wszystkie portale społecznościowe na których miałam konto. Nim się spostrzegłam musiałam już się zbierać do fryzjera. Szybko zarzuciłam na siebie kurtkę i wybiegłam z domu. Szłam w stronę przystanku autobusowego. Gdy tylko dotarłam na przystanek podjechał mój autobus. Wsiadłam więc i kupiłam bilet. Po 5minutowe jeździe byłam już prawie na miejscu.
-To co robimy z włosami?-zapytała fryzjerka.
-Chciałabym tylko lekko podciąć końcówki i zrobić ombre- odpowiedziałam.
-Dobrze- odpowiedziała kobieta.
Po niecałej godzinie moja fryzura była gotowa.
Od razu po powrocie do domu zrobiłam zdjęcie mojej nowej fryzury i wstawiłam je na instagrama.
Wysłałam je również MMS-me do Niall'a. Odłożyłam telefon na łóżko i zajęłam się laptopem. Jednak po chwili usłyszałam, że dzwoni mój iphon. Spojrzałam na wyświetlacz. Dzwonił Horan wiec odebrałam.
-Cześć-przywitałam go.
-Cześć-odpowiedział chłopak.
-Widziałeś zdjęcie, które ci przysłałam?-zapytałam.
-Tak. Cudownie wyglądasz w tej fryzurze-zachwycał się blondyn.
-Ooo...Dziękuje-odpowiedziałam krótko.
-Kocham cię-powiedział Niall.
-Ja ciebie też. A tak wogóle to jak podróż?-zapytałam.
-A dobrze już jesteśmy we Francji w hotelu. Jutro rano o 10 będziemy mieli jeszcze próbę przed koncertem-dodał Niall.
-A o której macie koncert?-doptywałam.
-O 15:30-odpowiedział krótko.
Rozmawialiśmy jeszcze przez 2godziny. Kiedy zakończyliśmy rozmowę była 22:00.
"Ehhh...co by tu jutro robić?.........O wiem pójdę na zakupy, ale co będę robiła później..."-rozmyślałam.
"Ale to ja może pójdę pod prysznic."-myślałam. No więc poszłam do łazienki. Po drodze z szafy moją piżamę, bieliznę i poszłam pod prysznic. Po 10minutach wróciłam. Usiadłam na łóżku i okryłam się kołdrą. Wzięłam laptopa i włączyłam jakiś horror. Film nie był zbytnio straszny. Po 2godzinach oglądania filmu poszłam spać.
*noc*
*
*dzień*
Kiedy obudziłam się rano i spojrzałam na wyświetlacz telefonu była godzina 9:30. Był tam również sms od Niall'a w którym pisało:...
~KONIEC CZĘŚCI18~
__________________________________________________________________________
JEŚLI UWAŻACIE, ŻE ROZDZIAŁY KTÓRE PISZĘ POWINNY BYĆ TROCHĘ DŁUŻSZE LUB JEŚLI SĄ SPOKO TO NAPISZCIE O TYM KOM.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz